niedziela, 7 kwietnia 2013

Gdzie są niegdysiejsze...?

„Gdzie są chłopcy z tamtych lat?” – pytała Marlena Dietrich. Bertold Brecht, śladem François Villona, pyta, gdzie są wczorajsze łzy i niegdysiejsze śniegi.


Wo sind die Tränen von gestern abend? 
Wo ist der Schnee vom vergangenen Jahr?


sobota, 6 kwietnia 2013

Hipster jak na drożdżach

Hipster do hipsterki w sklepie:
– O, cze, co kupujesz?
– Drożdże kupuję, ale nie ma.
– To kupujesz?
– Kupuję. 

piątek, 5 kwietnia 2013

Tymczasem...

Kot drżał, gdy miał wejść do kuwety. Podniosłam pokrywę. Pełna. Żwirku. O, kolorowy żwirek – pomyślałam, a to kot miał sraczkę. Posprzątałam, wrzuciłam do siatki reklamującej butiki na paryskim lotnisku CDG, w której niedawno jeszcze calvados do Polski przytachałam.
Tymczasem on sobie spokojnie pił piwo...

wtorek, 2 kwietnia 2013

Brońcie mnie bogowie, trzynastozgłupkowiec

Czy to jesień, że brązy, czy to wiek już nadszedł,
by brązami wyczesać ciał doczesnych czaszę,
by fioletem podpuścić i czerwieni dodać –
– nie, czerwienie odchodzą, czerwień jest dla boga.
Który kolor wybierać zatem mam, gdy z rana
całkiem jestem już świeża, nie w pełni ubrana?

Przy pisaniu


Czasem brak mi myśli przy pisaniu i szukam pożywki w encyklopediach. Dokształcam się i sprawdzam siebie. Wtedy moje słowa przestają być moje. Są ucinane i są ucięte.