niedziela, 16 grudnia 2012

Czytałam

...what you end up remembering isn't always the same as what you have witnessed.

It strikes me that this may be one of the differences between youth and age: when we are young, we invent different futures for ourselves; when we are old, we invent different pasts for others.
Dwa tylko cytaty z książki, która mnie pochłonęła, choć nieco rozczarowała zakończeniem. Jej metaforyka, głęboka mądrość, wielość aforyzmów – wszystko wskazywało, że skończy się z wielkim hukiem, tymczasem nie. Skończyła się przeciętnie, tak, jak przeciętny jest jej główny bohater. Człowiek, z którym za wszelką cenę nie chcemy się identyfikować, bo jest nam do niego niezwykle blisko.

Julian Barnes, The Sense of an Ending, Random House, London 2011.

czwartek, 6 grudnia 2012

Wieczory i świty

Nadszedł czas najkrótszych dni. Zmrok zapada niespodziewanie, nie skrada się jak zmrok letni i nie nadchodzi w dwu postaciach: najpierw chłodu, potem ciemności, jak zmrok wiosenny. I nie jest tak długi, jak szalik zrobiony przez babcię na drutach, jak zmrok jesienny. Zimowy zmrok, zmrok najkrótszych dni roku, jest codziennie niespodzianką.
Gdy już przyjdzie, miasto wygląda jakby ubrało się na przyjęcie sylwestrowe: kolorowo, świetliście, nawet jaskrawo. Z trudem szukam tego prawdziwego, zimowego zmroku, biorąc za niego każdy metr kwadratowy nie przystrojony lampkami i bombkami. Nie każda ciemność jest zmrokiem.
Krótkie dni to także późne świty, takie, na które wstać może nawet ten, kto późno wstaje. Świty krótkich dni też są krótsze niż świty dni długich i wystarczy spędzić parę minut patrząc, jak wysoko nad horyzontem pojawia się jasność.


Lubię zimowe świty i lubię zimowe wieczory. Świat płonie. 

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Związki partnerskie

– Związki partnerskie? W Polsce nie będzie związków partnerskich, dopóki mężczyźni nie zaczną zachowywać się w domu jak partnerzy swoich kobiet, a nie jak książęta z obsługą – powiedziała dziś pani na rehabilitacji.

Zmieńmy przysięgę małżeńską: ...i nie opuszczę cię przy odkurzaniu, wieszaniu prania, myciu garów i sprzątaniu kuwety aż do śmierci. 

piątek, 30 listopada 2012