Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Siódma miłość, nadmiłość


Gdyby poskładać z wszystkich byłych miłości tę idealną miłość... Wziąć z pierwszej miłości pierwsze uniesienia, z drugiej – przypadkowość, z trzeciej miłości rozsądek i troskę o przyszłość, a z czwartej miłości szaleństwo, bo kto rzuca się w czwartą miłość? Z piątej, ukrywanej miłości, tajemnicę ukradkowych spotkań, z szóstej zaś rozpacz, że już nigdy i szczęście, że jednak. By w tej siódmej spotkały się te wszystkie miłości, w tej siódmej, nadmiłości, gdyby je poskładać...?

Fot. N. Bryl.

niedziela, 8 grudnia 2013

Ostatnie rozdanie

Stary notes w roli magdalenki uruchamiającej pamięć, lecz nie po to, by odzyskać utracony czas, lecz by dowiedzieć się, czy jeszcze coś zostało do zdecydowania.

Nie otrząsnęłam się w pełni po tej książce. To znaczy, że Wiesław Myśliwski dotknął tego, co skryte. 

niedziela, 30 września 2012

niedziela, 8 maja 2011

...

Czuję się prywatnie dobrze. Nawet bardzo dobrze. Zabija jednak to, co zawsze. Nie potrafię zaufać. Boję się czegoś, co pojawia się we mnie, a nie powinno. Zadaję głupie pytania, a po co. Rozmyślam rano, rozmyślam w nocy, a niby po co? I tak to nic nie zmieni. 

sobota, 25 lipca 2009

jeansy

Wróciłam znowu do miasta,
gdzie słońce kreśli tatuaże
i szalem piaszczystym przykrywa
sklepików proste wiraże.

- Jeansy chcesz - mówiłeś do mnie -
niechętnie, bokiem słuchałam.
Muzyka już w uszach płonęła
i lira jedyna została.

- Jeansy chcesz - mówiłeś znowu
(a bardzo ciebie kochałam)
i w mieście, gdzie słońce nie sypia
jeansy o zmroku dostałam.

Alanya, 21/22.07.09

niedziela, 29 marca 2009

Zapominam
że kiedyś byłam
że byłam kiedyś
inna

Zapominam
że kiedyś miałam
że miałam kiedyś
siebie

Zapominam
że kiedyś śniłam
że śniłam kiedyś
sny

Pamiętam
że teraz jestem
że jestem teraz
tutaj

miłość

między moimi udami
wszechświat:
twoje bijące serce

zapalniczka

jak zapalniczka w oknie zapalona
tak ja w tobie

miłość

jakie to trudne kochać... już zupełnie o tym zapomniałam, choć tym razem przecież nie było euforii. tym razem było szczęście, które mnie ogarnęło.

kompromis, czy to jest słowo, które w końcu zrozumiałam? czy potrafię nareszcie zaakceptować, że nie mam monopolu na prawdę? że nie zawsze mam rację i słuszność, a nawet często po prostu się mylę?

warto? czy nie warto? czy potrzebuję, czy właśnie nie potrzebuję? czy chcę? czy nie chcę?

różne

latarnia za latarnią
moja myśl biegnie za światłem

sobota, 17 stycznia 2009

stare - nowe

myślę o tym wszystkim. czasem lepiej jest odłożyć na bok to, co znane, by zagłębić się w tym, co nieznane. oczywiście, nie zawsze. bzdura.
wszystko, co chcę zapamiętać, a piszę właśnie po to, by pamiętać, to tyle, że to, co wydawało mi się idealne, z perspektywy czasu przestaje takim być. "gdzie znajdę kogoś lepszego" - mówiłam. tak mi się wydawało, ale pojawiło się tyle wątpliwości, że trudno je rozwiać.

co zyskuję? co stracę? świat, marzenia - to stracę. zyskam natomiast niezwykłe uczucia, które mogą być wspólne. i niespodziankę na każdym kroku. czy to nie jest cenne? nie jest ważne, gdzie się żyje, ważne są twoje horyzonty

niedziela, 11 stycznia 2009

pojawia się coś

pojawia się coś, mimo że wcale się tego nie szukało... pojawia się, wyłania z niczego. czuje się to coś na powierzchni skóry, na końcach włosów, które elektryzują się delikatnie. pojawia się na czubkach palców u rąk i u nóg. powoli, powoli, pojawia się. ciągle jeszcze w głębi czujesz coś innego, płaczesz, bo to uczucie jest głębiej, silniejsze jest, mocniejsze ciągle. każdy drobiazg je wywołuje, tymczasem to nowe coś, to delikatne uczucie jest kruche i łatwo je zniszczyć.

sobota, 6 grudnia 2008

Tęsknota

Znowu.
W autobusie, oparłam głowę o poręcz, odgarnęłam włosy z czoła, a z oczu popłynęły mi łzy. Niewiele, ale wystarczy, żeby zapamiętać i żeby przypomnieć sobie jeszcze bardziej.

Czy to łzy prowokują wspomnienia, czy przypomnienie sprawia, że płaczę?